|
Alternatywny słownik studenta
Absolutorium - rzecz upragniona w kręgach studenckich i politycznych.
Akademik - rezydencja studencka, ulokowana dogodnie o kilkanaście
kilometrów od auli, w której wykłady zaczynają się o 8.00.
Anatomia - jedne z tych ćwiczeń, które wydają się bezsensowne, póki nie
połapiesz się o co w nich naprawdę chodzi.
Aneks kuchenny - dodatkowy student przyjmowany do pracy w restauracji w
okresie świątecznym.
Automat do kawy - urządzenie, które w zamian za drobne monety wydaje ci
śniadanie, obiad i kolację.
Aula - miejsce spotkań towarzyskich, spożywania posiłków tudzież snu
albo odkacowywania się.
Asystent - przerośnięty student.
Budżet edukacyjny - forsa przeznaczana na kino i browar.
Biblioteka - miejsce, w którym przeciętny student przez
pięć lat uczy się wypełniania
rewersów. Nowocześniejsze biblioteki do swojego programu dołożyły naukę
obsługi komputerowych katalogów bibliotecznych.
Chamstwo - wystawienie Trói z dwoma minusami 75% studentom, z adnotacją
"Trzy z dwoma nie zalicza egzaminu".
Choroba - urojona lub rzeczywista, błogosławiony stan
zwalniający od obowiązku stawienia się w odpowiednim czasie i miejscu w celu
spełnienia wymagań wykładowcy.
Dezerter - student, który wybrał kierunek studiów w zasadzie losowo,
jedynie z pobudek pacyfistycznych.
Dwója - ucieleśnienie niesprawiedliwości.
Douczanie - termin mylnie wskazujący że student coś wie i będzie się
tylko douczał. W rzeczywistości oznacza on spotkanie się braci żaków,
zakończone przeważnie ostrą libacją.
Dziekanka - niedosiężny obiekt westchnień.
Dziekanat - miejsce oddawania czci, powszechnie wiadomo, że kobiety z
dziekanatu rządzą na uczelni.
Egzamin - moment, w którym egzaminator próbuje udowodnić, że student
nic nie wie, zaś student wykładowcy, że wie cokolwiek (w historii znane są
przypadki, kiedy to student wyszedł z tego doświadczenia obronną ręką).
Fakultet - zajęcia dodatkowe, bez egzaminu, no chyba, że
ma się niesamowitego pecha.
Fundusz stypendialny - pojęcie mityczne, jedyną rzeczą pewną, którą
można powiedzieć o funduszu stypendialnym jest to, że zachowuje tendencje
spadkowe.
Godziny - rektorskie/dziekańskie, ustalanie ich jest najważniejszym
zadaniem rektorów/dziekanów, niestety ze względu na skomplikowaną procedurę
ogłoszenia, rzadko udaje się rektorom/dziekanom starania wyznaczenia ich
uwieńczyć sukcesem.
Grupa - najmniejsza komórka społeczna na uczelni. W skład grupy wchodzą
tzw. wspólnicy niedoli.
Ignorancja - cecha charakterystyczna studentów (przynajmniej w ujęciu
tego problemu przez wykładowców).
Indeks - Niechciany dowód wątpliwych osiągnięć.
Jadzia - koleżanka z roku, dzięki której nic do sesji nie
musisz robić: "No to co, że urwaliśmy się z zajęć...pożyczy się notatki od
Jadzi".
Jajogłowy - pilny student, który ma same piątki.
Jeden dzień - dokładnie tyle zawsze brakuje, żeby się nauczyć na
egzamin.
Juwenalia - kilka cudownych dni, na podstawie których opinia publiczna
stwierdza, że studenci jedynie się bawią (skąd oni to wiedzą?).
Kampania wrześniowa - specjalne wakacyjne spotkanie dla
zaawansowanych (okazja do pochwalenia się opalenizną).
Kierunek - wyróżnik wymyślony przez władze uczelniane dla zmniejszenia
konsolidacji braci studenckiej (wiadomo - w jedności siła).
Kofeina - element niezbędny do życia.
Komis - akt samobójczy studenta (zdasz czy nie i tak masz
przechlapane).
Kryminalni - grupa oficerów policji zaproszonych przez kogoś na twoje
szaleńcze przyjęcie w akademiku.
Ksero - twoja ostatnia nadzieja na posiadanie notatek.
Laborka - niektóre Wydziały dostały dotacje na urządzenie sal, gdzie
studenci, postępując zgodnie ze skomplikowaną procedurą, otrzymują zawsze to
samo (w zależności od wydziału jest to trochę smrodu lub zwarcie).
Legitymacja - dokument upoważniający do ulgowych przejazdów środkami
lokomocji publicznej, darmowych wejść na dyskoteki studenckie oraz
otrzymywania środków od rodziców mimo wejścia w wiek produkcyjny.
Lekarz - osoba, która decyduje, czy wystarczająco mocno boisz się
egzaminu.
Lektury - dobra okazja dla wykładowców do pochwalenia się przed
studentami swoją dotychczasową twórczością.
Lista obecności - sprawozdanie z zaspokajania oczekiwań wykładowców.
Magister - osobniki tego rodzaju najczęściej spotyka się
w aptekach. Nie wszyscy, którzy zaczynają studia uzyskują w końcu ten tytuł
(bo po co nam tyle aptek).
Makulatura - to co na 100% wyniesiesz ze studiowania.
Menu - jedyne źródło wiedzy na temat, co się będzie za chwilę jadło na
stołówce studenckiej.
Monograf - zajęcia, podczas których wykładowca mówi tylko na jeden
temat (tylko co w tym nowego?).
Nieobecny - to, co najczęściej jest wpisane przy twoim nazwisku na
listach obecności.
Obcokrajowiec - student, który jest na egzaminach zawsze lepszy o
"barierę językową".
Obecność - wynik skomplikowanego i trudnego do zgrania złożenia wielu
czynników: budynek, numer sali, data, godzina i przedmiot.
Obiegówka - służy do pochwalenia się przed studentem, jak wiele
obiektów ma uczelnia, którą właśnie ukończył.
Obrona - magiczny moment, podczas którego człowiek przemienia się ze
studenciaka, o którym wszyscy myślą, że nic nie robi tylko się bawi, w pana
magistra, o którym wszyscy myślą, że jest specjalistą w swej dziedzinie.
Panie z dziekanatu - najważniejsze osoby w dziekanacie,
to one tłumaczą dziekanowi, czy wyraża on zgodę na to, o co prosi student.
Pamiętaj! Dziekani zmieniają się zazwyczaj co dwa lata, a panie z dziekanatu
nie.
Partnerstwo dla pokoju - współzamieszkiwanie w dwoje (lub więcej)
jednego pokoju na stancji w celu obniżenia kosztów.
Podręcznik - Książka, która teoretycznie napisana jest w twoim języku,
a w praktyce nie rozumiesz z niej nic poza stópką redakcyjną, a i to nie
zawsze.
Pożyczanie - strategia przetrwania w akademiku, z dala od troskliwej
matki.
Praktyki - zderzenie studenta z szarą rzeczywistością, gdzie na
pieniądze trzeba zapracować, a zasada dopuszczalnych trzech nieobecności
nieusprawiedliwionych nie obowiązuje.
Przekładanie - najczęściej stosowana taktyka podchodzenia do
ostatecznych terminów.
Repeta - czyn społeczny studenta w stosunku do podupadającej finansowo
uczelni.
Rozpacz - uczucie, które cię ogarnia, kiedy poznasz nowego
współlokatora w akademiku.
S.E.S.J.A - System Eliminacji Studentów Jest Aktywny.
Skrypt - zbiornica wiedzy, nad którą student stara się nie zasnąć w noc
przed egzaminem.
Statystyka - ćwiczenia nieroztropnie ulokowane w sali przy bufecie.
Sekretariat - miejsce kultu w którym przebywa jedyna osoba która wie o
co w tym wszystkim w ogóle chodzi.
Stypendium naukowe - obiekt, którego możliwość zaistnienia klasyfikuje
się gdzieś pomiędzy istnieniem Yeti a uczciwymi politykami.
Schody - jedyna opcja dostania się na samą górę 10-piętrowego akademika
gdy nie działa winda.
Średnia - liczba pomiędzy e a Pi.
Torba na książki - duży pojemnik, w którym student nosi
gumę do żucia, batony, grzebień, karteluszki z numerami telefonów, indeks,
okulary słoneczne, prezerwatywy, gazety, drobniaki i (okazjonalnie) książki
(albo raczej lusterko, błyszczyk, pilniczek, podkład, puder, tusz do rzęs,
cienie do powiek, róż i lakier do włosów, podpaski i tampony).
Trywialny - ulubiony przymiotnik wykładowców na określenie pojęć,
których studenci nigdy nie będą w stanie zrozumieć.
Trzy minus - Całkiem niezła ocena.
Winda - najczęściej niedziałająca rzecz w 10-piętrowych
akademikach.
Wojsko - najczęstsza przyczyna rozpoczęcia studiów, rozpowszechniona
wśród płci nie pięknej.
Wykładowca - słowo to pochodzi z języka greckiego i oznacza: ten, który
decyduje o twoim bycie i niebycie.
Zaliczenie - obiekt westchnień.
Zegarek - urządzenie, które pozwala ci się zorientować, ile jesteś
spóźniony na bieżące zajęcia.
Zima - okres, w którym nie działa ogrzewanie w akademiku.
ZOO - mniej więcej tak wyglądałyby akademiki, gdyby było w nich trochę
więcej porządku.
ZZZ - Zakuć Zdać Zapomnieć.
ZZZZ - wersja ZZZ poszerzona o Zapić (na pozycji trzeciej).
źródło nonsensopedia.pl
|